Wesprzyj nas

Showdown nie tylko dla niewidomych

Nasze motto działać, a nie gadać.

Na co zbieramy?

Zbieramy na naszą pasję jaką jest SHOWDOWN.

Co to jest Showdown?

Showdown bywa czasem mylnie nazywany tenisem stołowym dla niewidomych, ale bliżej mu z pewnością do popularnego wśród widzących AirHockey’a, zwanego w Polsce Cymbergajem.

Jak się w to gra?

Gra toczy się na okolonym bandami stole o zaokrąglonych rogach. Na węższych, przeciwległych bokach prostokąta, w centralnej części, umieszczone są bramki. Boisko na równe połowy dzieli tzw. ekran, czyli pionowa płyta, ale między nią a blatem stołu znajduje się szczelina na piłkę. Showdown polega na odbijaniu przez zawodników piłeczki w taki sposób, aby przetoczywszy się pod ekranem, trafiła do bramki przeciwnika. Piłeczka wypełniona jest najczęściej metalowymi kuleczkami, które podczas jej ruchu wydają głośny dźwięk. Do gry zawodnik używa specjalnej rakietki. Każdy gracz w czasie meczu ma założoną rękawice na rękę, którą gra oraz ma założonegogle, dzięki czemu w rozgrywce mogą brać udział także osoby widzące.

Co oznacza SMP?

Skrót SMP pochodzi w tym wypadku od pierwszych liter imion trzech niewidomych młodych ludzi: Sławka, Mariusza i Przemka, których połączyła sportowa pasja. Jesteśmy w różnym wieku, pochodzimy z różnych miast, zawodowo każdy robi co innego, ale łączy nas zamiłowanie do gry w Showdown. Mówimy o sobie Trzej Muszkieterowie, a skrót SMP rozwijamy jakoShowdown Moją Pasją.

O nas.

z artykułu, który ukazał się w listopadzie 2017 r. w Czasopiśmie:
“Sześciopunkt”

Ekipę SMP tworzymy już trzeci rok i pomału się rozrastamy. Ostatnio przybył nam diamencik to znaczy Angelika. Młoda dziewczyna z dużą genetyczną wadą wzroku, ale daje sobie świetnie radę w życiu codziennym.Ma wiele planów na przyszłość i dąży do ich realizacji. Jedną z jej pasji jest oczywiście Showdown. Zależy jej tak samo jak nam żeby trenować jak najczęściej. Jest bardzo zaangażowana w grę. Chociaż na początku z łatwością dawaliśmy sobie rade w meczach z Angeliką i wygrywaliśmy to w niedługim czasie jednak się to zmieniło. Przez swoją upartość w dążeniu do obranego celu szybko się uczy i robi duże postępy w grze, wymyśla różne sztuczki jak pokonać przeciwnika i to bez pomocy trenera. Pomimo swojej krótkiej przygody z Showdown’em udaje się jej walczyć o podjum a nawet zajmować na nim miejsca. Dlatego jest dla nas taka cenna. Zawsze razem staramy się pojawiać na treningach i zawodach. Jak Trzej Muszkieterowie i D’Artagnan. Angelika odkąd dowiedziała się o naszej idei to jest z nami i pomaga jak tylko umie.

Nasz cel?

Przede wszystkim musimy zdobyć stół z prawdziwego zdarzenia na Śląsk, by było można częściej trenować i tu dochodzimy do sedna sprawy.
Jako Stowarzyszenie i miłośnicy sportu szukamy darczyńców, bo sami nie damy rady. Może wspólnymi siłami uda nam się uzbierać na czeski stół do gry w Showdown.

Z racji tego, że Sławkowi udało się załatwić bezpłatne miejsce gdzie możemy postawić stół – pomału możemy realizować swoje marzenie, dzięki uprzejmości pana Michała Napierały, prezesa klubu: Towarzystwo Tenisa Stołowego Carbo Koks Polonia Bytom.
Udało się również pozyskać dzięki trenerowi kadry Showdown Panu Łukaszowi Skąpskiemu używany stół,ale ten stół nie nadaje się do profesjonalnego grania bo jest nierówny i całkiem inaczej się na nim gra niż na stole czeskim, które są na zawodach. My cieszymy się małymi sukcesami i mimo wszystko trenujemy na tym stole bo gdzieś musimy i cieszymy się, że możemy trenować kiedy chcemy, a nie jak to miało miejsce do tej pory raz na dwa tygodnie. Musieliśmy jeździć na treningi do Wrocławia, co było wyczerpujące i po mimo starań wszystkich zainteresowanych stron nie przynosiło zbyt wielu efektów. Regularne treningi są bardzo ważne aby były efekty w technice gry i ulepszeniu umiejętności zawodnika.
Postanowiliśmy nawet na tym stole organizować spontaniczny turniej pod koniec każdego miesiąca o wdzięcznej nazwie „Showdown nie tylko dla Niewidomych”. Na turniej może przyjść każdy bez względu na wiek czy poziom sprawności. W marcu udało nam się nawet rozegrać pierwszą edycję turnieju.
A tu możecie zobaczyć, jak się to odbyło emocji nie brakowało.
Finał I turnieju „Showdown nie tylko dla niewidomych.

Nasza misja

Jeżeli udałoby się uzbierać nam na stół, a kto wie, może dwa, to moglibyśmy organizować bardziej profesjonalne turnieje na Śląsku, a co najważniejsze udałoby się nam osiągnąć najważniejszy cel, jakim jest granie w Showdown z osobami widzącymi i szerzenie informacji na temat tej dyscypliny na większą skalę.

Każdego, komu podoba się nasza idea, prosimy o jakikolwiek datek. Na stół potrzebujemy ponad siedem tysięcy złotych.Koszt stołu na tą chwile to: 1670€ plus wysyłka 300€. Do tego specjalne piłeczki, rakietki, rękawice oraz gogle.
A tu można zamówić taki stół do gry w Showdown.

Ponadto w bytomskim klubie w każdy wtorek, od godziny 16:00 do 18:00 organizujemy bezpłatne treningi dla wszystkich zainteresowanych.
Wszystkie informacje na temat treningów, turniejów, jak i tego co robimy, na naszym
Fanpage.
To nie wszystko. Na YouTube działa także kanał:
SMP Showdown Śląsk
gdzie prezentowane są pokazowe filmy.

Dane do wpłaty:

nr konta: 87 2030 0045 1170 0000 0540 7460
nazwa: Bank BGŻ BNP Paribas S.A.
tytułem: Darowizna na stół

Udostępnij